Do czego został stworzony Fundusz Rezerwy Demograficznej

Demografia jest nieubłagana. Społeczeństwa się starzeją, wymiana pokoleniowa nie jest już całkowita i będzie coraz gorzej. Przewidując kłopoty wprowadzanego w Polsce w 1999 roku systemu emerytalnego zostały wprowadzone rozmaite zabezpieczenia. Jednym z nich jest Fundusz Rezerwy Demograficznej. Fundusz ten miał za zadanie gromadzić środki, które mały kompensować tak zwany powojenny wyż demograficzny, czyli miał odciążać budżet państwa. Wedle przewidywań zwiększy on ilość emerytów pobierających świadczenia o jakieś sześćdziesiąt procent. Ten Fundusz miały zasilać zyski z prywatyzacji. W założeniach miało to być około dwudziestu miliardów złotych do roku 2009. Niestety, zyski były znacznie, znacznie mniejsze od przewidywanych. W oku 2005 było to zaledwie półtora miliarda. W 2009 uskładało się jedynie sześć miliardów. Fiasko tego Funduszu niestety skłaniało kolejne rządy do podnoszenia składki emerytalnej zasilającej pierwszy filar systemu. Co podwyższało koszty pracy, co z kolei ma bardzo negatywny wpływ na całą gospodarkę. Oprócz podwyższonej składki rząd zdecydował się też na przeznaczenie większej części składki do FUS, zabierając tym samym część, która trafiała do OFE i powiększała kapitał przyszłego emeryta. Czyli manipulacja składkami miała zastąpić sensowną, przynoszącą zyski prywatyzację.

Jak to robią inni czyli przykładowe systemy emerytalne w Europie

Większość systemów emerytalnych w Europie działa w podobny sposób. To znaczy świadczeni emerytalne mają jakąś – niewielką część – gwarantowaną przez państwo i drugą wynikającą z uzbieranego samodzielnie kapitału. Reguły systemy emerytalne na naszym kontynencie premiują samodzielność przyszłych emerytów. Różnice kryją się konkretnych rozwiązaniach, ale idea jest bardzo podobna. Im mniejsze jest uzależnienie świadczeń emerytalnych od budżetu państwa, tym lepiej. Oczywiście część gwarantowana przez państwo także jest warunkowa, nie jest dla każdego. Zależy zwykle od stażu pracy a raczej od czasu opłacania składek i od wieku. Chociaż nie wszędzie wiek przejścia na emeryturę jest ściśle określony. Na przykład w Szwecji można przejść na emeryturę w dowolnym momencie po ukończeniu sześćdziesiątego pierwszego roku życia. Można – ale wcale nie trzeba. Można nadal pracować, albo pracować w niepełnym wymiarze, pobierając przy tym częściową emeryturę. W Niemczech z kolei wiek emerytalny został podwyższony do sześćdziesięciu siedmiu lat. Systemy emerytalne w znacznym stopniu obciążają budżety państw i będzie to się zwiększało. Jeszcze kilkanaście lat temu długość życia na emeryturze wynosiła około dziesięciu lat. Obecnie wynosi siedemnaście i ciągle wzrasta. Czyli państwo musi dłużej łożyć na każdego z emerytów. A ich także przybywa – społeczeństwa się starzeją. Systemy emerytalne w Europie stoją w obliczu poważnych kłopotów.

Dlaczego opłaca się podniesienie wieku emerytalnego

Najpierw kilka prostych faktów. W polskim systemie emerytalnym część świadczenia emerytalnego pochodzi z bieżących wpłat do FUS. Społeczeństwo się nieustanne starzeje i nie widać, żeby to miało się w najbliższym czasie zmienić. Umowa pokoleniowa już nie działa, ponieważ rodzi się coraz mniej dzieci a to oznacza, że coraz mniej osób wpłaca składki, z których to wypłacana jest część świadczeń. Średnia długość życia się wydłuża, co oznacza, że emeryturę wypłaca się przez większą ilość lat. Ponadto w obecnym systemie emerytalnym, w którym część świadczenia pochodzi z składanego kapitału im dłużej się pracuje tym więcej zdoła się uzbierać na emeryturę. Żeby emerytura miała satysfakcjonując wysokość trzeba ją pobierać trzy razy krócej niż wynosił czas pracy. Poza tym zakładany przez ustawę wiek przechodzenia na emeryturę ma znaczenie jeszcze i dlatego, że ma wpływ na to, w jakim wieku ludzie naprawdę decydują się zakończyć pracę. Wreszcie gdyby chcieć zachować poziom emerytury na obecnej wysokości to składkę emerytalną należałoby podnieć o jakieś sto procent. Czyli podniesienie wieku emerytalnego i dla kobiet i dla mężczyzn jest w zasadzie koniecznością i to na dodatek korzystną dla wszystkich. I w obecnym systemie emerytalnym zmniejsza ryzyko, że w przyszłości będzie wielu ubogich emerytów.

Dlaczego wnuki pracują na dziadków

W Polsce system emerytalny opiera się na trzech filarach. Dwa pierwsze są obowiązkowe, trzeci jest dobrowolny. Pierwszy flar jest całkowicie oparty na umowie społecznej, jest systemem repartycyjnym. To znaczy, że bieżące wypłaty emerytur opłacane są całkowicie z bieżących składek. Czyli pracujące dzieci i wnukowie składają się na emerytury dziadków i rodziców. Jest to bardzo ryzykowny system, ponieważ zakłada, że składki pracujących będą równoważyły potrzeby emerytów. Niestety, przy coraz mniejszej liczbie dzieci w każdym pokoleniu, starzeniu się społeczeństwa i wydłużeniu się średniej życia system ten ujawnia swoje wady. Wymaga silnego wspomagania ze strony budżetu państwa. I jest to problem pojawiający się w całej Europie. Jest więc to filar zależny od kolejnych, zmiennych rządów. Filar drugi to gromadzenie kapitału na osobistym koncie emerytalnym. Nie jest już tak wprost zależny tylko od państwa, ale także od możliwości i umiejętności inwestycyjnych funduszu, który zarządza tym rosnącym z każdą składką kapitałem. Jednak także zależny jest od państwa i rządów, które mogą regulować jaka część składki na ubezpieczenie społeczne trafia do FUS a jaka do funduszu. Dlatego jeśli nie chce się, żeby rzeczywiście wnuki i dzieci płaciły na emeryturę należy mocno postawić na oszczędzanie w trzecim filarze.

Dlaczego zmieniono system emerytalny

Poprzedni system emerytalny obowiązujący w Polsce w całości był systemem repartycyjnym. To znaczy, że świadczenia emerytalne były wypłacane w całości ze składek na bieżąco wpłacanych do ZUS. W tym przeszłym systemie progi emerytalne były raczej niskie. Do tego kryteria przyznawania rent inwalidzkich były bardzo łagodne. Do tego obciążające dla tego systemu były przywileje, jakimi cieszyły się niektóre grupy zawodowe. Były branże, które miały zbyt szerokie uprawnienia. Nic dziwnego, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych miał trudności z wypłacalnością. Były też tego inne przyczyny, takie jak to, że szybciej rosła liczba emerytów niż przybywało pracujących. Czyli wpłaty nie pokrywały wypłacanych świadczeń. Wszystko to musiało doprowadzić do zmiany systemu emerytalnego, w takiej formie nie dał się już utrzymać. Gdyby nadal funkcjonował, składka ubezpieczeniowa musiałaby wzrosnąć (a i tak na tle Europy była bardzo wysoka). Gdyby składka rosła tak coraz bardziej wpływałoby to na poszerzenie szarej strefy – zwykle tak to działa. Ponadto coraz więcej musiano by dopłacać do wypłaty świadczeń z budżetu państwa. Żeby zapobiec temu wszystkiemu i rozwiązać problemy bieżące i w przyszłości rząd zdecydował się wprowadzić inne rozwiązanie oparte na trzech filarach, które znamy teraz. Była to zmiana zasadnicza, zmiana systemu z w całości repartycyjnego na taki, którym część emerytury jest gromadzona kapitałowo.

Czym są emerytury pomostowe

W polskim systemie emerytalnym funkcjonuje coś, co nazywa się emerytura pomostowa, zwana inaczej pomostówką. Ten rodzaj świadczenia nie przysługuje wszystkim. Jedynie tym, którzy wykonywali pracę w warunkach szczególnych. Albo pracę o szczególnym charakterze. Dodatkowo muszą oni spełniać inne określone wymagania. Zasady tego świadczenia określone są w ustawie o emeryturach pomostowych. Jest tam zapisany wiek, w którym można ubiegać się o przyznanie tego świadczenia. Dla kobiet jest to pięćdziesiąt pięć lat a dla mężczyzn sześćdziesiąt lat. W ustawie jest też opisane, jakie to są szczególne warunki i szczególny charakter pracy. Łącznie to jest aż sześćdziesiąt sześć zawodów. Emerytura pomostowa nie może być niższa niż najniższa emerytura. Ponadto mogą ją otrzymać tylko osoby, które urodziły się po 31 grudnia 1948 roku. Po osiągnięciu wieku emerytalnego obowiązkowo przechodzi się z pomostówki na zwykłą emeryturę. Emerytura pomostowa zastąpiła w 2010 roku możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę. Przy tej zmianie miała ulec skróceniu lista zawodów uprzywilejowanych, co byłoby odczuwalną zmianą na plus dla budżetu państwa. Niestety, tak się nie stało, zwyciężyły związki zawodowe, które bardzo mocno lobowały na rzecz zachowania status quo. Mamy więc nadal w systemie emerytalnym bardzo wiele kosztownych przywilejów.

Dziedziczenie środków zgromadzonych w OFE

Gromadząc kapitał na przyszłą emeryturę w Otwartym Funduszu Emerytalnym warto pamiętać o tym, że w przypadku śmierci z zasady nie stanowi on części spadku, w przeciwieństwie do pozostałego majątku. Przystępując do Otwartego Funduszu Emerytalnego wyznacza się osobę albo osoby uposażone. Niektóre fundusze nazywają je beneficjentami. Po śmierci osoby gromadzącej ten kapitał jest on przekazywany właśnie tym osobom. Jest to zupełnie niezależne od dziedziczenia reszty spadku. Ale jeśli nie ma wskazanych tych osób uposażonych wtedy środki zgromadzone w funduszu wchodzą do masy spadkowej. Jeśli jest wspólność majątkowa w małżeństwie to zgromadzone środki są częścią majątku wspólnego męża i żony. Wtedy po śmierci jednego z małżonków połowa kapitału jest przelewana na konto OFE drugiego z małżonków. Druga połowa podlega przekazaniu spadkobiercy albo innej osobie uposażonej, jeśli takowa została wskazana. A co dzieje się, jeśli współmałżonek nie ma osobistego konta w OFE? Otóż odziedziczenie pierwszej połowy, o które była mowa powyżej, oznacza konieczność jego założenia i nie ma od tego odwołania. Kwestia dziedziczenia środków zgromadzonych na OFE warta jest zastanowienia i przemyślenia zawczasu, jeśli jest się zainteresowanym tym, do kogo trafią zgromadzone tam środki. Warto o to zadbać tym bardziej, że jest to jedna z niewielu rzeczy dotyczących naszej emerytury, na którą możemy mieć wpływ.

Skąd się biorą emerytury rolników

Emerytury otrzymują także rolnicy, ale środki na nie są gromadzone w FUS i administrowane przez ZUS. Za ubezpieczenia społeczne rolników odpowiedzialna jest Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, czyli słynny i budzący duże emocje KRUS. Emocje biorą się stąd, że system emerytalny w Polsce w szczególny sposób traktuje tę grupę zawodową. Ubezpieczenie emerytalno – rynkowe rolników jest finansowane z dotacji z budżetu państwa i uzupełniana jest dochodami pochodzącymi ze składek rolników, którzy są ubezpieczeni. Składki są bardzo niewielkie i pokrywają zaledwie niecałe sześćdziesiąt procent wpłacanych świadczeń. Braki musza być więc uzupełniane z budżetu a nie są to bagatelne kwoty. Na przykład w roku 2009 dopłata z budżetu wynosiła ponad piętnaście miliardów złotych. To kosmiczna kwota, która bardzo obciąża finanse państwowe. Niskie składki dla rolników są  także pokusą dla różnych nadużyć, które dodatkowo osłabiają budżet państwa. Jednak rolnicy bronią tego systemu i każda próba zmiany w nim wywołuje niezwykle burzliwą dyskusję. Jak na razie nikt, żaden z rządów  nie zdecydował się na reformę sytemu emerytur dla rolników. Temat jest cały czas żywy. Być może wkrótce doczeka się w naszym kraju zmiany, jeśli tylko znajdzie się rząd o wystarczającej odwadze i sile na jej przeprowadzenie.

Co to jest i do czego służy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych

W polskim systemie emerytalnym powstał specjalny fundusz państwowy, który realizuje zadania pierwszego filaru ubezpieczeń społecznych. Robi to systemie redystrybutywnym. Środkami tego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dysponuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To ze środków zgromadzonych w funduszu wypłacane są świadczenia z ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i pozostałych świadczeń społecznych. Środki w funduszu biorą się ze składek na ubezpieczenia płaconych przez wszystkich pracujących, z dotacji z budżetu państwa i z kredytów komercyjnych (krótkoterminowych). FUS dysponuje środkami z bieżących składek i mają one wystarczyć na wypłatę świadczeń emerytalnych. Jeśli jednak wpływy są niewystarczające na pokrycie wszystkich świadczeń trzeba je uzupełnić dotacjami budżetu państwa – jest to zagwarantowane ustawowo i konstytucyjnie. Jest to jednak bardzo niekorzystne dla całości funkcjonowania państwa, ponieważ zwiększa to koszty pracy. W końcu budżet państwa pochodzi z podatków. Gospodarka to naczynia połączone i nie można bezkarnie manipulować przy którymkolwiek z nich. FUS miał być odciążony, ale reformy, które miały do tego doprowadzić, jak na przykład ograniczenie przywilejów emerytalnych, nie zostały przeprowadzone. Podobne problemy dotykają systemy emerytalne w całej Europie.

Co to są emerytury opłacone i nieopłacone

Systemy emerytalne mogą opierać się na emeryturach w pełni opłaconych czyli kapitałowych albo na emeryturach nieopłaconych czyli repartycyjnych. W systemach opłaconych w pełni środki na przyszłą emeryturę gromadzone są na kontach indywidualnych w funduszach emerytalnych dedykowanych do tego. Te fundusze inwestują wpływające składki. Zobowiązane są robić to w sposób bezpieczny, czyli na przykład inwestując w obligacje . Kiedy osoba odprowadzająca składki przechodzi na emeryturę zgromadzony na koncie kapitał powiększony o odsetki jest wypłacany w postaci świadczenia emerytalnego, co miesiąc. W systemie nieopłaconym bieżące emerytury wypłaca się z bieżących składek, które płacą wszyscy zatrudnieni. Jest to system dosyć ryzykowny ponieważ zakłada, że pokolenia liczą mniej więcej tyle samo osób płacących składki i tych pobierających emerytury. W praktyce – nie jest przecież tak idealnie. Zdarzają się wyże i niże demograficzne. Nie można zagwarantować, że bieżąco zbierane składki w pełni pokryją wydatki na emerytury. Są wtedy możliwe dwa wyjścia – albo obniża się wypłacane emerytury, albo podnosi składki. Jedno i drugie rozwiązanie jest niezwykle trudne do przeprowadzenia dla rządzących, ponieważ są wyjątkowo niepopularne. Systemy emerytalne muszą być dopasowane do realnej sytuacji w danym kraju.